Aktualności

Edward Lubaszenko gościem naszej Szkoły

12 marca br. odwiedził naszą szkołę Edwarda Linde Lubaszenko - aktor i piosenkarz, pedagog, profesor nauk o sztukach pięknych. E. Lubaszenko wraz z zespołem De Profudis zaprezentował też program poetycko - muzyczny Droga Krzyżowa, stanął na czele jury w konkursie filmowym poświęconym jego osobie, odbył spotkanie autorskie z młodzieżą oraz odcisnął dłoń na ścianie Sław w naszej Szkole.

„Czy mógłbym być obiektem sztuki?”- zapytał Edward Linde Lubaszenko, wychodząc z pracowni kieleckiego  Plastyka. Ku zaskoczeniu aktora okazuje się, że w naszej Szkole tak. Konkurs filmowy „Wybitni twórcy polskiej sceny teatralnej i filmowej” poświęcony twórczości artysty oraz specjalnie stworzony z tej okazji portret są tego dowodem.
W Plastyku mieliśmy przyjemność gościć Edwarda Linde Lubaszenko - polskiego aktora i piosenkarza, pedagoga, profesora nauk o sztukach pięknych. Wszyscy  bez względu na wiek kojarzą jego role, wystarczy bowiem wspomnieć „Psy", „Poranek kojota" czy "Piłkarski poker".
Pierwszą częścią tego wyjątkowego spotkania z artystą był coroczny konkurs filmowy, który w naszej szkole stał się już tradycją. W jury  konkursu „Wybitni twórcy polskiej sceny teatralnej i filmowej” zasiedli: sam E. Linde Lubaszenko, Aleksandra Wójcik z kina „Moskwa”, Jarosław Skulski z Wojewódzkiego Domu Kultury oraz Barbara Chlwecka z tygodnika Famka.  Pytania do konkursu zostały opracowane przez wicedyrektora Pawła Fiałkowskiego, Andrzeja Rębosza oraz Wacława Łabudę.  W zmaganiach wzięło udział ośmioro zawodników, czyli cztery dwuosobowe zespoły.  Uczniowie wykazali się ogromną wiedzą, imponując nie tylko nauczycielom i kolegom, ale również zaproszonym gościom. Uczestnicy konkursu musieli udzielić odpowiedzi na pytania dotyczące życia i twórczości Edwarda Linde Lubaszenki, zgadnąć, z jakiego filmu pochodziły wyświetlane sceny oraz uzupełnić krzyżówkę.

Pan Lubaszenko, przydzielając uczestnikom cząstkowe punkty, uzupełniał ich odpowiedzi  anegdotami ze swojego życia. Komentarze aktora pozwoliły nam poznać bliżej jego osobę, a także zajrzeć  za kulisy filmów, w których występował. Ten sławny człowiek z pewnością nie kreuje się na wielką gwiazdę, a o jego dystansie do samego siebie świadczyło bagatelizowanie pomyłek dotyczących dat wydarzeń. Pan Lubaszenko nie tylko mówił o swojej twórczości filmowej i teatralnej, lecz również opowiedział o przygodzie z medycyną i wyjaśnił etymologię związku frazeologicznego „czeski film”.

Edward Linde Lubaszenko przyjechał jednak do nas przede wszystkim z przedstawieniem, co stanowiło drugą część spotkania z twórcą. Artystyczna Droga Krzyżowa płynnie wprowadziła nas w nastrój zadumy tak potrzebny do głębokiego przeżycia rozpoczynających się szkolnych wielkopostnych rekolekcji. Przejmująca jazzowa muzyka zespołu De Profundis i poruszające teksty ks. Jana Twardowskiego otworzyły zapewne serca widzów na Boga i na drugiego człowieka. Pan Lubaszenko - na co dzień uśmiechnięty i pogodny aktor - nie miał jednak łatwego życia ani prywatnego, ani zawodowego. Prawdopodobnie z cierpienia i zwykłego ludzkiego doświadczenia zrodził się pomysł na to przedstawienie.

Ku zaskoczeniu młodzieży w spektaklu nie pojawił się ruch ani nie było nadmiernej gestykulacji, jak się tego spodziewaliśmy. Nie były one jednak potrzebne ponieważ muzyka, słowo i światło zadziałały na wyobraźnię i przeniosły widza do tamtych wydarzeń.

Jowita Janduła-Wójcik