Aktualności

Jerzy Stuhr w naszej szkole

7 kwietnia br. gościliśmy wielkiego aktora i reżysera - Jerzego Stuhra. Spotkaniu z artystą towarzyszył konkurs filmowy, w którym tradycyjnie zmierzyli się uczniowie kieleckich szkół artystycznych - Plastyka i Muzyka.

Jerzy Stuhr to jeden z najwybitniejszych aktorów i reżyserów polskich, współpracujący ze Starym Teatrem w Krakowie i Teatrem Polonia w Warszawie,  laureat wielu prestiżowych nagród zarówno za role sceniczne jak i filmowe,  wieloletni rektor krakowskiej PWST. Stworzył genialne postacie w filmach: „Amator”, „Wodzirej”, „Seksmisja”, „Kingsajz”, „Killer”, „Obywatel Piszczyk” oraz w wyreżyserowanych przez siebie: „Spis cudzołożnic”, „Tydzień z życia mężczyzny”, „Historie miłosne”, „Duże zwierzę”, „Pogoda na jutro” czy „Obywatel”. W tym roku to właśnie Pan Jerzy Stuhr stał się bohaterem naszego cyklicznego już konkursu filmowego. Uczniowie odpowiadali na pytania dotyczące biografii artysty oraz filmów i przedstawień teatralnych, w których zagrał i które wyreżyserował. Ostatnia runda miała charakter teoretyczno - artystyczny, gdyż uczestnicy nie tylko musieli się wykazać znajomością twórczości Jerzego Stuhra, ale również sami zaprezentować muzykę i sceny z filmów. Obie grupy artystycznie wykonały to zadanie wspaniale, jednak właśnie ta runda przesądziła o zwycięstwie, chociaż do samego końca, jak zaznaczyli prowadzący konkurs i sam zaproszony gość, poziom był bardzo wyrównany. Ostatecznie  zwyciężyła drużyna z Muzyka. Obu zespołom pogratulował i podziękował ze wzruszeniem Jerzy Stuhr, ciesząc się z tak wysokiego stopnia świadomości artystycznej młodzieży.

Po konkursie odbyła się dalsza część spotkania, gdzie nasz Gość dzielił się ze zgromadzoną w sali gimnastycznej publicznością swoimi przemyśleniami. „Wola rodzi artystę” – mówił, a w związku z tym sztuka to „przemożna chęć wypowiadania się przez dzieło”. Prawdziwy artysta zawsze będzie dążył do zaprezentowania całości swego dorobku, stąd anegdoty o dzieciach podczas konkursów. Te utalentowane, ale bez pasji, będą zestresowane i szybko z ulgą zakończą swój występ, natomiast tylko prawdziwe dusze artystyczne z radością będą zamęczać publiczność wszystkim, czego się nauczyły i co przygotowały na spotkanie. Prawdziwy artysta bowiem, według Jerzego Stuhra, pragnie zawsze wyrażać siebie przez dzieło.
A czym jest dzieło? Co stanowi jego istotę? Na czym się opiera? Uczucia to, jak twierdzi aktor, kolejny wyznacznik artysty. Dzieło to forma i treść. Forma to zmysły, treść natomiast - uczucia. Jerzy Stuhr zwrócił się więc do zgromadzonych uczniów i nauczycieli ze słowami: „Wszyscy robimy w świecie uczuć”. Za chwilę sprecyzował: „W świecie uczuć, które chcesz przekazać innym”. Nie jest jednak artystą każdy, dlatego że potrafi i chce przekazywać uczucia. Doskonale robią to dzieci, dorosłym też się udaje, lecz i jedni i drudzy wykonują wspomniane zadanie machinalnie, bez świadomości techniki i celowości zdarzeń. W związku z tym pojawia się trzeci element stanowiący o byciu artystą - świadomość. „Szkoła może, a nawet musi nauczyć świadomości działania” - stwierdził aktor. Artysta to człowiek, który pragnie wyrażać siebie poprzez dzieło. To dzieło oparte jest na emocjach. Artysta jest profesjonalistą, który w każdej sytuacji i przed każdą publicznością umie wyrazić te emocje, a co więcej, potrafi je doskonale i  świadomie powtórzyć. „Świadomość działania czyni cię profesjonalistą” - powiedział Jerzy Stuhr i dodał, powtarzając za Witkacym, że artysta zawsze powinien zadawać sobie trzy pytania: „kto?, po co? i jak?”. Jeżeli artysta sam nie wie, kim jest i w jakim celu coś tworzy, to wszystko już jedno jak to wykonuje.

Jerzy Stuhr jeszcze na koniec udzielił cennych rad nauczycielom i młodzieży. Stwierdził więc, że zadanie pedagoga polega na pomocy w odkryciu uczniowi, kim jest  jako początkujący artysta, by młody człowiek mógł samodzielnie i świadomie wyrażać siebie przez dzieło. „Artysta nie może zgubić w sobie dziecka”, jego wrażliwości, naiwności i kreatywności, bo dzięki tym cechom dziecko i artysta mogą szybko wejść w świat fikcji i przekształcić ją w rzeczywistość. „Opowiadaj tak, by inni mogli się z tym utożsamić”. Jerzy Stuhr podkreślił więc konieczność uniwersalizacji, tzn. uczynienia przez artystę osobistego języka wyrażania siebie językiem uniwersalnym- czytelnym dla odbiorców różnych krajów i kultur. Aktor wskazał dwóch polskich artystów, którym to zadanie się udało i dzięki czemu zna ich twórczość publiczność na całym świecie. Pierwszy z nich to Tadeusz Kantor, drugi - Krzysztof Kieślowski. Każdy z nich mówił o osobistych przeżyciach, ale w sposób uniwersalny i dzięki temu nazwę rodzinnej wsi Kantora- Wielopole zna cały świat, a z losem mieszkańców warszawskiego osiedla Stawki z „Dekalogu” Kieślowskiego  utożsamiają się mieszkańcy różnych kontynentów. Jerzy Stuhr przyznaje, że poniekąd efekt tejże uniwersalizacji osiągnął w wyreżyserowanym przez siebie filmie „Duże zwierzę”, gdyż prawa do tego dzieła zakupiono w Stanach Zjednoczonych. Sam aktor nazywa ten film współczesną baśnią o tolerancji.

Kończąc, Jerzy Stuhr odniósł się do hasła naszej Szkoły - „Ars, scientia et labor”. Szczególny akcent położył jednak na „labor”, czyli pracę. „Szaleństwo i natchnienie - dobrze, ale dobrze, żeby dopadło cię to w pracy” - tak artysta sparafrazował słowa Picassa, podkreślając ogromne znaczenie codziennego wysiłku w kształceniu umiejętności i tworzeniu dzieła. Swój wywód zakończył więc słowami: „Gdy pytają mnie, dlaczego tak dużo pracuję, odpowiadam: A jak inaczej mogę wyrazić siebie?”.

Po wręczeniu kwiatów i portretu spotkanie z artystą przeniosło się do holu, gdzie Jerzy Stuhr długo jeszcze podpisywał książki i zdjęcia. Następnie aktor odbił dłoń w gipsie, by pozostawić ślad swojej obecności w Plastyku. Płyta z pamiątkowym odciskiem zawiśnie na ścianie sław pracowni artystycznej naszej szkoły.
Jowita Janduła-Wójcik