Aktualności

Wystawa Magdaleny Kubackiej

Na wystawę składają się 22 litografie. "Prace mają charakter szkiców (..) Niekiedy dodaję delikatne, prawie akwarelowe plamy (..) innym razem w ciemnym asfalcie szukam człowieka...".

Długo zastanawiałam się co „powiedzieć o sobie” goszcząc w szkolnej Galerii Mistrzów. Ponieważ każda wystawa obnaża autora pokazując jego wrażliwość zdecydowałam, że odświeżę wspomnienia i zaprezentuje prace dyplomowe z litografii. Technika ta, dzięki bezpośredniej pracy na matrycy, oddaje charakter linii autora bez zniekształcania jej przez narzędzie (tak jak to jest np. w wypukło, czy wklęsłodruku). Kiedyś poświęcałam jej każdą wolną chwilę, dziś, ze względu na brak odpowiedniego warsztatu graficznego, ustąpiła miejsce rysunkowi.

Wyjściem dla moich prac, które tu przedstawiam były monotypie. Technika ta pozwala na szybkie zanotowanie pomysłu i wzbogaca szkic – pracę o elementy tylko sobie charakterystyczne. Farba drukarska powoduje, że linie nabierają niepowtarzalnej estetyki.

Prace mają charakter szkiców dlatego niektóre z nich mogą zdawać się niedokończone. Jednak chciałam, aby tak jak w notatniku – szkicowniku znalazło się tu bogactwo rozwiązań. Niekiedy dodaję delikatne, prawie akwarelowe plamy, które podkreślają ulotność chwili, bez poprawiania. Innym razem, w ciemnym asfalcie szukam fragmentu człowieka, jasną linią wydobywam światło – czarną podkreślam cienie.

Niektóre z prac odbijane są z kilku kolorowych kamieni, inne ograniczają się do dwóch. Wszystkie zaś mają oddawać poczucie życiowego ruchu, pędu, bez powiększeń, bez przerysowań. Prace żyją same. Grubość linii, wielkość plam, ich nasycenie, elementy czystego podłoża są wyważone do rozmiaru pracy.

Grafiki, rysunki są dla twórcy rodzajem notatnika, czymś bardzo osobistym, powiernikiem wszystkich odczuć, przełożonych na system linii, barw, nasycenia, plam. Bez słów mówią o emocjach, przekazując coś nienazwanego, co jest w nas. Dlatego też uważam, że niejednokrotnie widz oglądając prace nieomal czyta pamiętnik.

Magdalena Kubacka

Wystawę można oglądać do końca października b.r. w Szkolnej Galerii Mistrzów