Aktualności

Wystawa IN MEMORIAM

Wystawy w cyklu IN MEMORIAM są wspomnieniem zmarłych nauczycieli naszej Szkoły i ich twórczości. Dzięki tym ekspozycjom dzisiejsi uczniowie lepiej poznają osoby, które już odeszły z naszej społeczności szkolnej.Tym razem gościem wystawy był Roman Harajda.

Poczucie tożsamości społeczności Kieleckiego Plastyka tworzy zachowywana tradycja i pamięć o przeszłości: o historii Szkoły i osobach ją tworzących. Od kilku lat na przełomie października i listopada organizujemy w szkolnej GALERII MISTRZÓW wystawy w cyklu IN MEMORIAM, będące wspomnieniem zmarłych nauczycieli i ich twórczości. Dzięki tym ekspozycjom dzisiejsi uczniowie poznają osoby tworzące Szkołę, a nauczyciele mają okazję do wspomnień i refleksji. Cykl IN MEMORIAM zapoczątkowały dwie wystawy zorganizowane w roku szkolnym 2007/2008: dyrektora Stefana Dulnego, artysty rzeźbiarza i wystawa dyrektora Tadeusza Maja, zajmującego się grafiką i malarstwem. W kolejnych latach wspominani byli Henryk Papierniak (2008/2009), nauczyciel rysunku i malarstwa oraz Henryk Czarnecki – założyciel i pierwszy dyrektor szkoły, artysta malarz (2009/2010).

W bieżącym roku szkolnym wspominamy Romana Harajdę (1928 – 1996), wieloletniego nauczyciela rysunku i malarstwa, który przez 35 lat uczył w naszej Szkole. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie dyplomem z malarstwa sztalugowego, na tej samej uczelni był asystentem przy katedrze perspektywy odręcznej. Będąc nauczycielem i aktywnym twórcą pracował równolegle m.in. w kieleckiej Wyższej Szkole Pedagogicznej, był rzeczoznawcą dzieł sztuki współczesnej i stałym członkiem komisji przedmiotów rysunek i malarstwo przy Ministerstwie Kultury i Sztuki, pracował w zespole metodyczno-programowym w wojewódzkim Wydziale Kultury.

Przez przyjaciół i swoich uczniów Roman Harajda wspominamy jest z wielkim szacunkiem i sympatią. Był nauczycielem z powołania, uważał że „uczyć to znaczy dawać sposób na przedstawienie świata w różnych aspektach widzenia”. Podkreślał, że „widzenie przed wiedzą plastyczną charakteryzuje wrażliwość plastyczną”. Jego wrażliwość znajdowała ujście w malarstwie, grafice, projektowaniu przedmiotów użytkowych i poezji. Inspirując się naturą za podstawę twórczości uważał rysunek, naturalny i prosty środek artystyczny plenerze. Swoją aktywnością artystyczną i zawsze posiadanym przy sobie szkicownikiem, dawał przykład uczniom. Inspiracją jego prac, jak sam pisał, była „chęć utrwalenia tych elementów plastycznej kompozycji, które widzę w naturze albo którymi natura działa na mnie”. Rozważał „czy wyżej cenić należy oryginalność za wszelką cenę i eskalację ekspresji, czy chęć utrwalenia swojego przeżycia natury?”. Wg Harajdy „zależy to od intencji artysty”, jego intencje są wyraźne w pracach, zarówno w rysunkach, jak i w obrazach widać przede wszystkim  „artystyczną ciekawość” natury.

Dla wszystkich, którzy znali Romana Harajdę jest to pełne wzruszeń spotkanie z przeszłością, a dla młodego pokolenia spotkanie ze sztuką wspaniałego pedagoga.