Aktualności

Ubieraliśmy choinkę w Kancelarii Premiera

"Sami zasłużyliście swoją odwagą i swoim talentem na to, żeby pokazać całej Polsce choinkę przez was ubraną. Chciałem wam za to bardzo podziękować" - powiedział Pan Premier Donald Tusk do uczniów naszej szkoły.

20 grudnia 2011 r. uczniowie Plastyka ubierali choinkę w Kancelarii Pana Premiera! I jak tu się nie chwalić? Wręcz grzechem byłoby przemilczenie tego faktu. Sam Pan Premier pochwalił naszą pracę. To nic, że musieliśmy wstać o godzinie 4:00, aby w czas wyjechać, bo satysfakcja z efektu naszego wysiłku była warta poświęcenia.

Po przejściu przez szereg zabezpieczeń zostaliśmy uraczeni sycącym śniadaniem i z zapałem zabraliśmy się do dekorowania drzewka. Trzeba było przygotować zawieszki na bombki, które projektowała nasza absolwentka, a także wiązać rafię (specjalnie barwioną w pracowni tkaniny) na ozdobach ceramicznych, które miały kształt gwiazdek, serc, aniołków i innych symboli Bożego Narodzenia.

Może się zdawać, ze ubieranie choinki, to nic takiego, ale dla nas, perfekcjonistów to ciężka, aczkolwiek przyjemna praca. Pomocnym okazał się zmysł kompozycyjny, którego nabiera się przez lata nauki. Drzewko wcale nie było takie małe, bo całkiem wysokie osoby musiały wspinać się na drabinę, aby założyć ozdoby na najwyższych gałęziach. 15 uczniów i 3 nauczycieli, z panią dyrektor Marią Kowalczyk na czele, wychodziło z siebie, aby choinka pięknie wyglądała. Co prawda panowało przy tym niezwykłe zamieszanie, ale nic nie stłukliśmy, na szczęście!

Gdy dopięliśmy wszystko na ostatni guzik nadeszła chwila dla fotoreporterów. W życiu nie zrobiono nam tylu zdjęć! Staliśmy przy naszym „zielonym dziele" wraz z harcerzami i całą Radą Ministrów oczekując na przyjście Pana Premiera. Wreszcie nadeszła chwila, na którą wszyscy czekali! Na schodach pojawił się Pan Donald Tusk i z serdecznym uśmiechem przywitał każdego z nas uściskiem dłoni.

Po przekazaniu przez harcerzy światła betlejemskiego Pan Premier podziękował nam za obecność i stwierdził, że jest z nas, młodych artystów, dumny. Wróżył nam także świetlaną przyszłość, co mamy nadzieję, spełni się…

Uznanie wszystkich zgromadzonych zdobyła najmłodsza z naszej „reprezentacji" Marysia Łozińska, która z prawdziwie oratorskim kunsztem połączonym z dziewczęcym wdziękiem opowiedziała o specyfice i osiągnięciach szkoły (a nieśmiało dodam, że mamy ich trochę). Wszyscy dowiedzieli się, jakie specjalności funkcjonują w Plastyku, jak kreatywna jest nasza szkoła i z kim współpracuje. Miło się tego słuchało i z czystym sumieniem oraz nieśmiało stwierdzam, że w jej słowach nie było przesady…

Od zasłyszanych pochwał rosły nam skrzydła i świeciliśmy równie jasno, jak nasza choinka. Odśpiewanie kolędy dopełniło świąteczny nastrój, który nas ogarnął. Pomagali nam oczywiście obecni tam również harcerze słynący z umiłowania śpiewu. Wspólnie zaintonowaliśmy Wśród nocnej ciszy, co wprowadziło rodzinny klimat. Niezapomniane chwile, gdy ktoś widziany w telewizorze nagle materializuje się i okazuje całkiem normalnym człowiekiem, który także kocha święta!

Cichy, spokojny i uchodzący za nudny, budynek Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nagle zamienił się w ożywiony magią świąt dom, w którym wspólnota ludzi serdecznie kolęduje przy zapalonych światełkach iglastego drzewka. I to wszystko dzięki nam... (nieskromnie dodajmy).

Diana Lisowska
uczennica klasy maturalnej PLP