Aktualności

Święto Szkoły pod znakiem słonecznej Hiszpanii

    Tegoroczne Święto Szkoły upłynęło pod znakiem, czy może nawet słońcem, Hiszpanii, a sprzyjały temu różne wydarzenia. Przede wszystkim szkoła realizuje aktualnie projekt „Rozwój technik rzemiosła artystycznego – mobilność uczniów i nauczycieli kieleckiego Plastyka” w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego, połączony z wyjazdami uczniów i nauczycieli do Hiszpanii.  Co więcej obecnie trwa rekrutacja do jego drugiej edycji i w związku z tym w przyszłym roku szkolnym kolejne grupy uczniów wyjadą na dwutygodniowe praktyki do Sewilli i Granady. W ostatnim czasie gościmy również 3 uczennice z zaprzyjaźnionej szkoły w Hiszpanii w ramach programu Erasmus +, które wzięły udział w naszym Święcie.


    Uroczystość podzielona została na 2 części - pierwsza odbyła się w sali gimnastycznej, druga natomiast w pracowniach. Część artystyczna to wynik wspólnych działań grupy nauczycieli i wybranych uczniów z różnych klas. Spotkanie rozpoczęło się  od inscenizacji  zabawnych scen z życia szlachetnego rycerza - Don Kichota i jego wiernego sługi - Sancho Pansy. Obaj skradli serca widzów brawurowym wykonaniem przeboju Antonio Banderasa „Cancion del Mariachi”. Potem uczennice  ożywiły obrazy nierozerwalnie związane z hiszpańską kulturą („Płonąca żyrafa” Salvadora Dali i „Don Kichot” Honore Daumiera), w zaskakujący sposób interpretując wiersze „Płonąca żyrafa” Stanisława Grochowiaka oraz „O dwu nogach Pana Cogito” Zbigniewa Herberta.  Energię hiszpańskiego narodu doskonale oddały dziewczyny, które urzekły nie tylko fachowym wykonaniem flamenco, lecz również wdziękiem i przepięknym strojem. W świat wąskich uliczek, tajemniczych  zakątków i urokliwych miejsc Barcelony wprowadziło publiczność słuchanie głośnego czytania fragmentów jednej najsłynniejszych współczesnych hiszpańskich powieści, a mianowicie „Cienia wiatru” Carlosa Ruiza Zafona.  Z pewnością wszystkich zaczarowało subtelne  wykonanie znanej sprzed lat piosenki Sławy Przybylskiej, która śpiewała:
„Uliczkę znam w Barcelonie
Pachnącą kwiatem jabłoni.
Bardzo lubię chodzić po niej,
Gdy już mnie znuży śródmieścia gwar.
Tam kroki własne me słyszę
I wiatr, jak liśćmi kołysze,
Zresztą nic nie mąci ciszy
Uliczki mojej, w tem tkwi jej czar.”
W dusznym klimacie południowego słońca utrzymała wszystkich inscenizacja opowiadania Julio Cortazara „Ciągłość parków”. Na zakończenie z gitar i saksofonu wybrzmiały jeszcze hiszpańskie rytmy, a całość zamknęło wspólne odśpiewanie i odtańczenie współczesnego hiszpańskiego przeboju Alvaro Soler „La Cintura”.
    Po części artystycznej uczniowie przenieśli się do pracowni, gdzie  mogli spróbować różnych tradycyjnych potraw hiszpańskich przygotowanych przez swoich kolegów. Na „stoliczkach hiszpańskich” królowała więc paella i tortilla, kusiły tapas i patatas bravas, ale nie zabrakło też słodkiego flan i churros.  W tym  też czasie wyznaczeni wcześniej przedstawiciele klas przystąpili do realizacji projektów swoich plakatów promujących hiszpańską kulturę, do łamańca językowego, konkursu o artystach oraz quizu z wiedzy o  Hiszpanii. Dodatkowo można było zyskać punkty, wykonując pracę w „Technice Estofado”. Uczniowie zdobywali w tych różnych kategoriach punkty nie dla siebie, lecz dla swojej klasy. Zwycięzcami łącznie we wszystkich konkurencjach okazali się uczniowie klasy 1a, którzy w nagrodę pójdą do kina na wybrany przez siebie seans.  Drugie miejsce ex aequo zajęły klasy 1b i 5c. Wszystkim serdecznie gratulujemy!
    W czasie Święta Szkoły w różnych pracowniach powstawały też wyjątkowe prace związane z kulturą Hiszpanii. I tak na zewnątrz pod opieką profesorek z ceramiki trwał widowiskowy „Wypał Raku”. W pracowni rzeźby powstawał „Tort dla Gaudiego”, w pracowni meblarzy zajmowano się „Techniką intarsji”, a rzeźbiarze stworzyli i zaprezentowali „Świat mody hiszpańskiej”.  
    Święto zakończyło się sjestą z gazpacho w roli głównej. Nastrój tworzyły  też południowe  rytmy pobrzmiewające z głośników. Te wszystkie działania z pewnością ukazały uczniom bogactwo hiszpańskiej kultury i zachęciły do udziału w projekcie oraz spędzenia wakacji w tym uroczym kraju. No bo cóż jest lepszego na letni odpoczynek , niż fiesta, siesta i manana ;-)

Jowita Janduła-Wójcik